No dobra, tytuł prowokacyjny, ale tak troszkę jest kiedy sobie z tego nie zdajecie sprawy. O co mi chodzi?
Otóż przy rejestracji na fotka.pl podajecie swój e-mail. Często jest to mail używany do setek różnych rzeczy: rejestracji na allegro.pl, forach, grach on-line czy innych duperelach. Gorzej, jeśli tego samego maila co na fotka.pl używacie do wysyłania ofert sponsoringu, czy dałyście jako dziewczyny ogłoszenie szukając sponsora. Dlaczego gorzej ? No, chyba nietrudno sobie wyobrazić, że w Polsce temat sponsoringu jest społecznie nieakceptowalny, wbrew temu co piszą ludzie na forum “co mnie to obchodzi, nie interesuje mnie, jej dupa, jej wybór”. Jestem niemal pewien, że gdyby się wydało, że miła i grzeczna koleżanka z profilu obok, spotyka się ze sponsorami, natychmiast zostałaby okrzyknięta największą zdzirą portalu. A tego chyba nikt nie chce
Zatem, o co w ogóle kaman ?
Idziemy od poczatku:
- Rejestracja
- Aktywacja konta
- Dodawanie znajomych
- Koniec rejestracja

Powyżej widać screen z mojego konta podczas rejestrowania się na fotka.pl. Dochodząc do momentu Dodawania znajomych, widok 37 dziewczyn, które do mnie napisały maile, bądź ja do nich odpowiadając na ich ogłoszenie- szczerze mnie rozwalił na łopatki. Rzekłbym: miałem je wszystkie na widelcu. Mail działa od września 201o roku, więc sporo sie tych odebranych/wyslanych wiadomości namnożyło, ale to nie tłumaczy głupoty dziewczyn.
Na początku aż mi się w to nie chciało wierzyć, pomyślałem: to jakaś pomyłka. Napisałem do kilku laseczek i o dziwo…to były one
Najbardziej rozśmieszyły mnie tłumaczenia “nie to nie mój mail, ktoś mi go ukradł, to nie ja”. Po tylu miesiącach wciąż używać skradzionego maila ?
Apel do dziewczyn: jeśli kiedykolwiek używałyście maila z rejestracji na fotka.pl czy na facbook.com (ten sam mechanizm, z tym, że na fejsie maila można sprawdzić wklejając go w wyszukiwarkę, na fotce już nie) do odpowiadania/zamieszczania ogłoszenia “szukam sponsora” to jak najszybciej go zmieńcie. Podczas dwóch lat umawiania się z dziewczynami na zasadzie sponsoringu natrafiłem na kilkunastu dowcipnisiów, chcących mnie i dziewczyny szantażować- wszystkie sprawy trafiły na policję i zostały zgłoszone do prokuratury, niemniej jednak nie warto sobie przysparzać problemów.
Mam nadzieję, że ten krotki tekst pomoże i uczuli niektóry i zwróci uwagę na konieczność roztropnego podawania swoich danych w internecie.